Zmień miasto
Sport Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w lokalnym wydaniu.

Remis na szczycie

2011-03-21

Przed meczem kibice z Łodzi remis brali w ciemno. Po meczu to właśnie oni mają ogromny niedosyt. Mimo prowadzenia 2:0 i gry przez ponad trzydzieści minut z przewagą jednego zawodnika, to właśnie ŁKS szczęśliwie zremisował. Mecz rozgrywany w Wodzisławiu dostarczył spodziewanych emocji, choć boisko pokryte było niewielką warstwą śniegu, a puste trybuny nie przypominały, o pierwszoligowym szlagierze.

Mecz lepiej zaczęli goście. Już pierwsza akcja przyniosła im gola, Mączyński ośmieszył dwóch obrońców, wyłożył sobie piłkę na lewą nogę i.. dopadł do niej Marcin Mięciel umieszczając ją w bramce. Radości nie było, bo snajper z Łodzi był na spalonym. Kilka minut później znowu w rolach głównych wystąpiła wspomniana dwójka. „Mączka” dośrodkował idealnie na głowę Miętowego, a ten z pięciu metrów nie potrafił czysto trafić w piłkę.

Ostro grający gospodarze inicjatywę przejęli po dwudziestu minutach i tylko świetnemu refleksowi Wyparły przyjezdni zawdzięczali czyste konto. Kibice Piasta na dwie minuty przerwali mecz odpalając środki pirotechniczne. Właśnie te dwie minuty zadecydowały o korzystnym wyniku do przerwy dla łodzian. Romańczuk dopadł do bezpańskiej piłki i kopnął przy słupku obok bezradnego Szmatuły i ponad trzystu kibiców z Łodzi oszalało z radości.

Po zmianie stron na boisku przeważali gospodarze ale to rywale zdobyli drugiego gola. Odważnie w pole karne ruszył Kaczmarek i podał do Bykowskiego ten wystawił ją do Mączyńskiego, który kąśliwie uderzył w długi róg. Szmatuła sparował piłkę do boku, gdzie czekał najlepszy strzelec ŁKS-u i skontrował piłkę po długim rogu. Podrażnieni takim obrotem sprawy piłkarze z Gliwic za sprawą byłego widzewiaka Iwana oraz eks ełkaesiaka Biskupa zagrażali bramce Bodzia W. Kontaktowy gol padł po akcji wspomnianej dwójki i obserwatorom meczu przypomniał się żywo mecz z Łodzi. Wówczas ŁKS też prowadził 2:0 i po przerwie stracił dwa gole.

W 61 minucie wyraźnie opadający z sił łodzianie otrzymali prezent od niebios w postaci czerwonej kartki dla Zganiacza. Gra z przewagą na nic się nie zdała, to wciąż Biskup z Iwanem rządzili w środku boiska. Newralgiczny punkt na placu gry pozbawiony był Smolińskiego, w dodatku mocno poturbowany Romańczuk tylko dreptał po boisku. Wykorzystał to Piast i po błędzie łódzkiej ostoi w bramce i szczęśliwie odbitej piłce Biskup zdobył drugiego gola. Kibice z Łodzi pomimo przenikliwego zimna rozebrali się do pasa i głośno dopingowali swoich ulubieńców. Okrzyki nie pomogły, piłkę meczową miał Iwan lecz jego lob zakończył się na poprzeczce. W końcówce spore ożywienie do gry wniósł Kosecki, który dwukrotnie mocno szarżował pod bramką Szmatuły.

Remis wydaje się być sprawiedliwym wynikiem, z drobnym wskazaniem na Piasta. Pocieszające dla gości jest to, że ich lepsza gra z meczu na mecz się wydłuża i na kwietniowy pojedynek z Podbeskidziem powinno być już ok. Tymczasem w najbliższy piątek do Łodzi przyjedzie opromieniona kompletem zwycięstw Warta Poznań, mająca w swoich szeregach takich zawodników jak Reiss, Zakrzewski, czy Gajtkowski. W łódzkich barwach zabraknie Dariusza Kłusa za siedem żółtych kartek, klubowi lekarze robią co mogą, aby do gry gotowi byli inni kluczowi pomocnicy: Smoliński i Romańczuk. Początek piątkowego spektaklu - od godziny 19.

Piast Gliwice - ŁKS Łódź 2:2 (0:1)
Biskup (58., 69.) - Romańczuk (45.+ 2), Mięciel (49.)

Piast: Szmatuła - Lewczuk Ż (46. Iwan Ż), Krzycki, Matras, Szary - Podgórski Ż, Buryan (76. Gamla), Sielewski (51. Urban), Zganiacz Ż, Cz, Biskup - Maycon

ŁKS: Wyparło - Gieraga, Łabędzki, Klepczarek, Woźniczka Ż - Kaczmarek Ż (71. Kujawa Ż), Kłus Ż, Mączyński, Romańczuk (80. Kosecki), Bykowski - Mięciel (90. Mowlik)

Sędziował Radosław Trochimiuk z Ciechanowa
Widzów: 1,5 tys.

GA

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Brak komentarzy.

video
FB dlaMaturzysty.pl reklama